Kod śledzenia Google Analytics

Translate

Friday, 5 March 2010

UK day 2

No jestem, zatrzymaliśmy się w Portsmouth, przepięknym portowym mieście, pogoda jest wspaniała, około 10 stopni na plusie! :)
Codziennie dostaje przynajmniej po 20 maili z pytaniem czy bede sprzedawać jeszcze zegarki na palec i pierscionki kokardki i czy mogę kilka odłożyć bo na pewno je kupicie. Ciężko mi odpowiadać na wszystkie chociaż się staram :p
Kupiłam juz kilka czerwonych kokardek i zegarków, jak wróce wystawie je na allegro, dam wam znać wczesniej zeby wszyscy zdążyli rozgrzać palce i przystąpić do zakupu ale nie będę ich nikomu odkładać ani rezerwować bo to byłoby nie fair w stosunku do innych. Dlatego "kto pierwszy ten lepszy"

11 comments:

kota behemota said...

wyglądasz nieziemsko! płaszczyk i walizki wymiatają! no i jaka piękna pogoda jak na Anglię :D

Victoria said...

skąd ten płaszczyk? jest cudowny!

Malena said...

Świetny płaszczyk. No i z walizkami komponuje się przeuroczo ;)

Sara said...

Dołanczam sie do pytania Victori :) Skąd płaszczyk ?? :) Boski jest :)

fashionelka said...

Płaszcz z Zary :)

playwithfashion said...

Śmieszne różowe walizy:)
No i fajny trencz:)

kumowa said...

Świetny trencz!

bessnel said...

Też chciałam różowe waliski, a tata nie chciał mi kupić! :<
:D:D

dressed to please said...

great colour...nice blog! :D I LIKE IT!!!

Follow my blog and I follow your blog:

i`m happy if you follow me toooo with bloglovin ;)

KISS ;*)

fashionelka said...

bessnel a mi właśnie tata je sprezentował :))

Kathy said...

Walizki są świetne :)) A pogody i pobytu w UK zazdroszczę jak nie wiem co :) W Portsmouth byłam tylko raz, ale pamiętam, że było pięknie :)